Frank szwajcarski od lat zajmuje pierwsze strony gazet, ale to nie jedyna waluta, w której polskie banki oferowały kredyty hipoteczne oparte na ryzykownych mechanizmach przeliczeniowych. Jeśli spłacasz albo spłacałeś kredyt indeksowany lub denominowany do euro czy dolara, Twoja umowa może zawierać dokładnie te same wady prawne, które doprowadziły do masowych wygranych frankowiczów.
Punktem wyjścia jest art. 385¹ § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).
Skutek prawny uznania klauzuli za abuzywną jest szczególny. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) wyjaśnił, że niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta od początku, a skuteczność takiej klauzuli może zostać przywrócona jedynie przez następczą, świadomą i wyraźną zgodę konsumenta — konstrukcja ta określana jest w orzecznictwie jako bezskuteczność zawieszona. Stanowisko to zostało rozwinięte w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22), w której Sąd Najwyższy przesądził, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów, a w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. Sąd wykluczył zatem możliwość zastąpienia luki po klauzuli abuzywnej kursem średnim NBP, co w praktyce oznacza, że jeśli usunięcie wadliwego zapisu uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy, cała umowa upada. W praktyce dla konsumenta oznacza to, że klauzulę traktuje się tak, jakby nigdy nie znalazła się w umowie, a próba jej sanowania przez sąd — poprzez podstawienie innego mechanizmu przeliczeniowego — jest niedopuszczalna.
Mechanizm indeksacji do euro wygląda podobnie jak w przypadku franka: kwota kredytu wyrażona w złotych zostaje w umowie powiązana z kursem waluty obcej, a każda rata jest przeliczana według tabeli kursowej ustalanej przez bank. Wadą tych umów jest to, że bankowi przysługuje swoboda w kształtowaniu tego kursu, bez odniesienia do obiektywnych, weryfikowalnych wskaźników rynkowych.
Sąd Najwyższy wprost wskazał na tę wadę konstrukcyjną. W uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. (sygn. akt III CZP 40/22) stwierdził, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.
Drugim filarem problemu jest niedopełnienie obowiązku informacyjnego. W większości przypadków bank nie dostarczył kredytobiorcom informacji potrzebnych do tego, aby sami potrafili ustalić kurs wymiany waluty do złotego i oszacować ekonomiczne konsekwencje zawartej umowy oraz ryzyko, jakie tylko dla nich niesie zawarcie umowy, nie informując przy tym, że ryzyko w rzeczywistości obciąża wyłącznie kredytobiorcę, podczas gdy bank go nie ponosi.
Kredyty powiązane z dolarem amerykańskim są rzadziej opisywane w mediach niż sprawy frankowe czy euro, jednak z prawnego punktu widzenia mechanizm jest identyczny. Ugruntowana linia orzecznicza dotycząca kredytów walutowych ma pełne zastosowanie także do USD, bowiem ochrona konsumenta wynikająca z dyrektywy 93/13/EWG nie zależy od tego, w jakiej walucie wyrażono zobowiązanie.
Typowe zarzuty wobec umów dolarowych dotyczą sposobu ustalania kursu przez bank bez jasnych, przejrzystych zasad — a więc dokładnie tego samego mechanizmu tabel kursowych, który sądy wielokrotnie uznawały za niedozwolony w sprawach CHF i EUR. Decydujące znaczenie ma nie waluta, lecz konstrukcja umowy i jakość informacji przekazanej klientowi na etapie jej zawierania.
Poszukując wad w swojej umowie, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na następujące elementy:
Wypłata kredytu w PLN przy jednoczesnej waloryzacji do kursu waluty obcej;
Klauzula spreadu walutowego — zapis pozwalający bankowi stosować różne kursy przy wypłacie kredytu (kurs kupna) i przy spłacie rat (kurs sprzedaży), bez wskazania obiektywnego wzoru ich wyliczenia;
brak rzetelnej informacji o tym, że wzrost kursu waluty obcej może w nieograniczony sposób zwiększyć zarówno wysokość raty, jak i saldo całego zadłużenia;
Brak definicji tabeli kursowej — odesłanie do „tabeli kursów banku” bez określenia, na jakiej podstawie i według jakich kryteriów jest ona tworzona.
Istotne jest również, że sąd ocenia treść klauzuli według stanu z chwili zawarcia umowy. Późniejszy aneks — na przykład umożliwiający spłatę bezpośrednio w walucie obcej — nie usuwa wcześniejszej wadliwości mechanizmu przeliczeniowego.
Jeżeli po wyeliminowaniu z umowy klauzul niedozwolonych okazuje się, że nie da się jej dalej wykonywać w pierwotnym kształcie, sąd może stwierdzić nieważność całej umowy. Kluczowe znaczenie dla kształtowania całej linii orzeczniczej miał wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (Dziubak), w którym Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.
Konsekwencją ustalenia nieważności umowy jest wzajemny zwrot świadczeń w oparciu o teorię dwóch kondykcji — roszczenie kredytobiorcy o zwrot wpłaconych rat i roszczenie banku o zwrot kapitału traktowane są jako niezależne od siebie. Aktualnie już nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że bankowi nie przysługuje dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21).
Proces dochodzenia roszczeń warto rozpocząć od uporządkowanych kroków:
Zbierz dokumentację — umowę kredytową, wszystkie aneksy, regulamin obowiązujący w dniu podpisania umowy.
Skonsultuj umowę z prawnikiem.
Wystąp o zaświadczenie z banku o historii spłat, wypłat i stosowanych kursach.
Po tych krokach można już wystąpić do banku z reklamacją, a następnie skierować sprawę do sądu.
Warto również pamiętać o terminach przedawnienia. Bieg przedawnienia roszczeń kredytobiorcy liczony jest zasadniczo od chwili, w której dowiedział się on o wadliwości umowy, standardowo termin ten liczony jest od dnia, w którym nastąpiła konsultacja prawna umowy kredytowej.
Klauzule abuzywne w kredytach walutowych nie są zjawiskiem ograniczonym wyłącznie do franka szwajcarskiego. Mechanizm jednostronnego ustalania kursu przez bank, brak przejrzystych kryteriów przeliczeniowych oraz niedopełnienie obowiązku informacyjnego o skali ryzyka kursowego to wady, które równie często występują w umowach kredytów indeksowanych czy denominowanych do euro i dolara. Jeśli Twoja umowa zawiera podobne zapisy, masz prawo domagać się ich wyeliminowania, a w wielu przypadkach — także stwierdzenia nieważności całej umowy i zwrotu wpłaconych środków.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny;
Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich;
Wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18;
Wyrok TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r., C-520/21;
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20;
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22;
Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22;
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Każda umowa kredytowa wymaga odrębnej, szczegółowej analizy.

Pomoc przedsiębiorcom oraz konsumentom świadczę od 2017 r. Jestem wyspecjalizowanym prawnikiem w dwóch obszarach. Doradzam startupom, zakładam i obsługuję spółki. Dodatkowo prowadzę procesy sądowe w sporach bankowych, pomagam konsumentom odzyskiwać nienależne świadczenia pobrane przez bank.